Nie oddawaj swojej mocy, rzecz o RELACJACH po..

FB 07/09/2016

Jakie to piękne że tyle ludzi się budzi!
I jakie to smutne zarazem, że wielu pozostaje w ciemności.
Nie mam jednak na to wpływu, bo to są wybory których dokonujemy sami.
Nauczyciele są potrzebni, ale tylko tacy, którzy daję ci narzędzia i inspirują sobą, pokazują że możesz sam i pchają do własnego rozwoju.
Możesz czerpać inspiracje z ich własnego rozwoju, ale nie zatrzymuj się przy nikim na dłużej.
Nie przywiązuj i nie szukaj w KIMŚ odpowiedzi. Uwielbienie dla kogoś, to osłabienie siebie. Niektórzy są dalej, niektórzy jeszcze śpią.. Ale wszyscy mamy jeden cel! Bycie w Źródle.
Każdy, który próbuje sprzedać ci jedyną skuteczną metodę, mówi Ci kim jesteś i co masz do zrobienia i próbuje cie uzależnić od siebie lub metody, jeszcze śni więc ufaj tylko sobie! Dokonuj weryfikacji.
Ty wiesz, co jest dla ciebie najlepsze.
Nie oddawaj swojej mocy innym tylko czerp INSPIRACJE jeśli pochodzi ze Źródła.
Każda metoda jest dobra, jeśli prowadzi do Ciebie i do Miłości… tylko nie zapominaj o celu.. Celem jesteś Ty Sam w Świetle.

Przeszłam przez wieluuuu nauczycieli i wieluuuu uzdrowicieli w Polsce i na świecie i spotkałam tylko dwie osoby które WIEDZIALY w czym jest rzecz.
Reszta miała dobre chęci albo wręcz pracowała po ciemnej stronie i do tego silne ego, które ich trzyma. Zatrzymali się w przekonaniu że mogą uzdrawiać i „pomagać”. I trzyma ich to do dziś, bo dalej śnią.

Jestem z nadzieją w sercu że każdy kiedyś się Przebudzi, ale póki co dla mnie najlepsze jest bycie samej ze sobą w otoczeniu ludzi, którzy WIEDZĄ bo poczuli już co jest sensem Istnienia.
I to również jest cudowna wiadomość, że możemy dokonywać wyborów z kim chcemy przebywać a z kim chcemy się pożegnać. I jeśli prowadzi cie Światło to nie masz problemu z tym żeby się pożegnać bo wybierasz tylko to co płynie z serca a nie z rozumu.
Pułapek jest wiele, ale to wszystko jest po coś! Przyciągamy to, czym jesteśmy, a ja przez wiele lat oddawałam swoją moc i szukałam pomocy na zewnątrz.

Dziś czuję wdzięczność do siebie za determinację z jaką szukałam siebie i za wszystko i wszystkich, których poznałam. Dzięki temu jestem tu gdzie jestem, ale to ja sama tego dokonałam! Nikt inny 💚 wiem ze byłam i jestem prowadzona niewidzialną siłą. Zawsze bardzo silnie to czułam.

Ktoś bardzo chciał żebym zobaczyła Światło a zarazem ktoś bardzo nie chciał mnie puścić. To była WALKA. Walka i przeciąganie z Ciemości w Światło. Życie stawało się koszmarem. I w końcu kiedy podjelam DECYZJE. Świadomie i ostatecznie. Oznajmiajac to w sercu, na głos i na papierze.. Zaczęło się dziać! wszystko rozbłysło!
To dopiero fajerwerki! 🎉 A ja ich szukałam w metodach na kursach.
O biedna ja… 😅😂😄 no cóż… To była moja droga. Trochę przy długa bo opornym uczniem byłam 😂

Teraz jestem ze Sobą! I nikt i nic mi tego nie odbierze choćby bardzo chciał. Jeśli już raz przekroczysz próg, nie wrócisz. Jest zbyt pięknie. 💚💛💕💗💖💕 i nie ma takich serduszek co mogą to oddać, bo to trzeba POCZUĆ i DOSWIADCZYĆ!
Miłość jest w nas tylko zapomnieliśmy o tym.
Idę do siebie! Miłego odkrywanie wam życzę 💕
Z Miłością i Światłem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *