PAMIĘTNIK BOGA … Zostało Mi Pokazane więc Rozpoznaje

Postanowiłam dziś, że będę pisać tutaj.. FB pozostawiam do krótszych wpisów…. a tutaj będę pisać WSZYSTKO co przychodzi i płynie w formie notatek.

Dla czytelności postaram się zachować formę – Jeden wpis jeden dzień, dlatego czasem będą przerwy i zmiany tematu, choć w zasadzie i tak wszystko będzie o Jednym.

Uznajmy to za Pamiętnik Boga, bo przychodzi boskie zrozumienie.
Każdy z nas jest Bogiem tylko o tym zapomniał, więc jeśli budzi to w Tobie opór, to znaczy, że wciąż jeszcze do Niego dążysz i jesteś na drodze do Poznania.

Ja już mam to za sobą, nie wiem jak to się dokładnie stało i dlaczego, ale przyjmuje z Wdzięczności i Radością w Sercu.

Przez wszystkie lata mojego życia, do niedawna odrzucałam Boga, bo nie miałam rozpoznania Boga w sobie, a koncepcja OFIARowana mi przez religie była dla mnie nie do przyjęcia. Żadnej religii nie przyjęłam jako swoją, więc nie miałam Boga i go szukałam. Uparta byłam i zawzięta w tym poszukiwaniu. Proces trwał całe życie, ale przyspieszył ostatnio gwałtownie i już nic nie musze poszukiwać, teraz już tylko Jestem i płynie. Płynie płynnie każdego dnia, bawię się Sobą, bawię się życiem, bawię się Bogiem, bawię słowem i bawię się kreacją.. nieznośna lekkość bytu !
Cierpienie mam już za sobą. Teraz już tylko porządki na ten nowej drodze życia w Prawdzie i Miłości.. Teraz porządkuje przestrzeń i wprowadzam nowe boskie zasady.

Nie muszę już doświadczać bo WIEM KIM JESTEM.. przychodzi zrozumienie.
Absolutna wolność, tylko Radość i Miłość
Nie muszę już doświadczać ludzkiego cierpienia
Nie muszę już doświadczać poniżenia
Nie muszę już doświadczać złości
Nie muszę już doświadczać nienawiści
Nie musze już doświadczać samotności
Nie muszę już doświadczać odrzucenia
Bo wiem KIM JESTEM

Pisząc tu o doświadczaniu mam na myśli doświadczenia płynące z rozumu / ego i tym samym emocji co zawsze rodzi tylko cierpienie w różnych formach. Teraz Doświadczam już tylko Siebie w Prawdzie i Ciszy.

Oczyszczanie trwa codziennie, czyszczą się wciąż stare wzorce i programy umysłu, ale zmniejszyło się natężenie. Przeszłam prawdziwe Tsunami i recycling, teraz to się stabilizuje.

Przeszło do mnie zdanie “Z Mocą Światła Oczyszczaj”…
i wiem, że żadne wahadła, techniki oczyszczania energetycznego, mantry nie są tak skuteczne jak to co napisałam. Wcześniej tego nie wiedziałam, oczyszczałam siebie i innych z obciążeń energetycznych, ale to nie było skuteczne na zawsze, to uwalniało na chwile, po czym wszystko od nowo wracało, w zależności od tego jak szybko zaczęły działać ponownie wzorce, które to My sami umysłem generujemy… Więc przestałam, kiedy doszłam, że to nie tędy droga bo nie widziałam w tym sensu i czułam, że tylko szkodzę sobie. Przejmowałam wszystko całą sobą, skończyło się to niemalże śmiercią mojego ciała fizycznego.

Dlatego wiem o czym piszę, bo doświadczyłam ! Ale doświadczyłam tego z prostego powodu… Chciałam pomagać ! a do tego absolutnie i bezgranicznie ANGAŻOWAŁAM się w każdą historię,która przecież nie była Moja.

A Teraz przyszło Zrozumienie i Wiedza, ale nie wiedza z książek,ani kursów, ani od ziemskich nauczycieli, lecz wiedza pochodząca od Wszystkiego co Jest.

Wtedy (przed) mi to pomagało, kiedy inni mnie oczyszczali, bo widziałam i czułam chwilową ulgę i mogłam iść dalej, mogłam doświadczać innych rzeczy, jednak za chwilę znowu wracało uderzając z innej strony… nie mogłam zrozumieć mechanizmu, dla którego ciągle zbieram negatywne energie od ludzi.
Dziś wiem.. dziś wiem, że to co powoduje że dawałam do siebie dostep, to w prostej linii, nazywając to inaczej brak Miłości do Siebie i cały bagaż z jakim tu przyszłam żeby się ostatecznie Wyzwolić.
To misja pomocy i fałszywa ocena sytuacji. To nadmierne zaangażowanie i absolutny brak poczucia własnych granic… Przeżyłam i to .. dziękuje wszystkim za te lekcje. To była wspólna lekcja i nauka Siebie. Ciemna strona całkiem nieźle sobie po mnie poszalała, ale tylko i wyłącznie wyszłam z tego ponieważ podjęłam DECYZJE i dokonałam WYBORU.
Starałam się za bardzo….nie można nikogo zmienić na siłę i nie można nikomu pomóc ! Bo jest dokładnie Tam, gdzie powinien być w danym momencie !
Jeśli coś pomaga z zewnątrz, jakaś technika, jakiś uzdrowiciel, to jest tylko chwilowe.. to tylko odwleka w czasie moment dojścia do Prawy i do Siebie.

Moje zaangażowanie w proces zmiany innych było absolutnie niepotrzebne bo mogłam dokonac innego wyboru, ale potrzebne do mojego rozwoju !
Każdy jest Bogiem i każdy ma MOC zmiany w sobie. Musi tylko WYBRAĆ gdzie chce podążać.

Wszystko jest skuteczne tylko wtedy, kiedy masz w Sobie Boga.
Jeśli czujesz, że chcesz oczyścić Siebie energetycznie, możesz zrobić to sam – ze starych wzorów, z blokad, z ograniczeń …. ze wszystkiego co czujesz że cię blokuje !
Tylko jest jeden warunek, bo oprócz tego że słowo i intencja mają MOC, to Wiara ma tu fundamentalne znaczenie. Połączenie Wiary i Mocy Słowa plus Intencji (Intencja zawarta jest w słowie) daje skuteczność w działaniu. Więc jeśli nie masz wiary, to nie próbuj, znajdź coś, co na dzisiaj ci pomoże. Bo wszystko co robisz, i tak zbliża Cię do Boga w Sobie.  Zaufaj.. to przyjdzie jeśli tylko będziesz Uparty i Odważny.

Możesz dodać “Z Mocą Światła Oczyszczaj
wszystkie blokujące mnie przekonania, stare wzorce myślowe, blokady etc.
wszystko co negatywne i blokujące mój rozwój…

Spróbuj, jeśli wierzysz wystarczająco to na pewno zadziała i poczujesz ulgę. Pamiętaj też że to jest PROCES. Nie oczekuj fajerwerków, nie oczekuj NIC… przyglądaj się z uważnością temu co płynie pozwól płynąć .. przychodzić i odchodzić. NIE OCENIAJ !


c.d.

Dziś dzień zupełnie niezwykły w swojej codzienności !

A jednak Bóg chciał żebym go odnalazła. .. szukałam go wszędzie, we wszystkich, pytałam o drogę i dostawałam odpowiedzi, od ludzi którzy przekazywali mi tyle na ile byłam gotowa. Próbowałam to rozumieć rozumem, nie Umysłem, nie Sercem, bo jeszcze wtedy nie miałam połączenia, ale czułam że to się zbliża.. i ufałam coraz bardziej. Oczyszczałam sobie przedPOLE. Oczyszczałam ziemskimi metodami jakich się nauczyłam i jakie miałam w zasięgu korzystając ze wszystkiego co było w zasięgu i tylko czułam że to właśnie może mnie Przybliżyć. Więc się przybliżałam, krok po kroku. Byłam w tym uparta.. w swoim uporze poszukiwania odpowiedzi i kontaktu. Kontaktu ze Sobą i z Bogiem. Prowadziła mnie wewnętrzna wrodzona ODWAGA i wewnętrzna intuicja, głos Boga. Ten głos Boga we mnie, ratował mnie w każdej sytuacji… wyciągał za “uszy” do Góry, jak trzeba krzyczał, a ja wciąż jak dziecko we mgle szukałam. Pytałam, pytałam, pytałam..

Niezadawanie pytań to brak odpowiedzi, dlatego pytania są fundamentem, bo poprzez ich zadawanie dochodzimy do Boga. Bo właśnie Bóg jest w pytaniach, on jest we wszystkim i jest CIERPLIWY. Odpowiada za każdym razem, tylko daj mu szanse. Wycisz się i odpowiedź przyjdzie. Ja teraz codziennie uczę się Siebie i dostaje odpowiedzi na Wszystkie pytania jakie zadaje. Sztuka zadawania pytań jest trudna, ale można ją opanować szybko o ile przyjdzie Zrozumienie.

Bóg odpowiada na Wszystko i Wszystkim, od nas zależy jak szybko pojmiemy sens odpowiedzi.

Sens Istnienia – Sens Bycia – Sens Życia – Sens Wszystkiego Co Jest w Doskonałości Boga.

Bóg jest w każdym twoim cieniu, w każdym twoim cierpieniu


c.d.

Epizod z “normalnego” życia

Spotkałam osobę z którą utrwaliłam PRZED pewne wzorce działające z Ego i z lęku.. zupełnie zdezorientowana byłam w tym kontakcie, jednak ta Siła we mnie była, ta Radość jest we mnie i to ona wciąż wyznacza. Rozum szukał wzorca, czułam to silnie.. szukał nowego wzorca zachowania, ale znał tylko stary, więc przez ułamek sekundy wszedł w niego.
I zadziało się.. znowu wymiana energii… od razu bóle w ciele, od razu spadek energii, od razu osłabienie, ale już tylko fizyczne, wcześniej natychmiast pojawiały się też zmiany w emocjach i nastroju. A tu ciągle niezmiennie Radość, tylko ciało bardzo silnie reaguje jeszcze.

Sztuką jest znaleźć Siebie i Ciszę pośród ludzi. Wiem, że mam to jeszcze do zrobienia.

To trudne zadanie, bo KIEDYŚ / żyjąc w innych wcieleniach / wybierałam izolacje, bo było mi ciężko znieść obecność innych. Dziś przyszedł czas na życie w Ciszy wśród innych.
Tym bardziej że lgną żeby mi to pokazać.. napierają .. hahahahah, czuję to Całą sobą !

Jeszcze chwila… chwila dla Siebie, bo dzisiaj zobaczyłam, że nie jestem gotowa. Nie czuję, że ten czas już nadszedł. Nie chce działać wbrew sobie więc w odpowiednim dla Siebie czasie to się stanie. Ustanawiam teraz Siebie na NOWO wiec rozpoznaje swoje nowe zasady i granice.

Dziś weszłam w schemat.. ponieważ nie znałam nowego, nowej siebie, a na poziomie komunikacji z ludźmi, którzy jeszcze nie poznali siebie, nie moge być zbyt otwarta i mówić językiem niezrozumiałym jeszcze dla nich, więc mój rozum szukał.. szukał co mówić. Kiedy płynie kiedy jesteś w Ciszy przejście do “normalności” wywołuje szok !
I nie wiedział mój biedny umysł  – co zrobić :)))  więc się uśmiałam się z niego.
Czuł się naprawdę kompletnie zdezorientowany.
Niezwykłe uczucie rozdzielenia w Jedności !
Wiedziałam, że ta próba nadejdzie, bo nie mogę żyć w pustelni. Inaczej.. mogę, ale nie chce.
Chce nauczyć sie być Sobą i zachować swoją indywidualność pośród ludzi. Dlatego z wdzięcznością przyjmuje te próby, bo one tylko pokazują mi ogrom zmian i utwierdzają cały czas ….utwierdzają i umacniają w Sobie.
Ludzie zawsze przychodzą i odchodząc pokazując mi Kim Jestem i co już się zmieniło. teraz wiem że zmieniło się wszystko i że stare już po prostu nie działa i tylko w Sercu mam odpowiedź jak działać, a ego cały czas szuka.. a ja się śmieje z niego 🙂 bo śmieszne to jest kiedy po ludzku chcemy coś rozwiązywać .. tak z głowy.. tak się po prostu nie da nic rozwiązać, bo nie naturalne Jest. Naturalne jest to co płynie co przychodzi co odchodzi.

Kocham stan niebytu w bycie i tylko subtelności już pozostały mi do zrobienia. Teraz naPrawdę trzeba nauczyć się poruszać z gracją w tej materii.
Nauczyć się jak poruszać się płynnie między niebytem a gęstością, nauczyć się jak nie dać nieść się ego, tylko fali.
Ale to wszystko jest we Mnie i nigdzie tego szukać już nie muszę bo to samo do mnie przychodzi we właściwym czasie, wszystkie doświadczenia i odpowiedzi. Teraz już wszystko mi sprzyja żebym umocniła się w Sobie, wszystko będzie mi pokazywać JAK, bo pytam …. Jak żyć tutaj będą Całością ?. Pośród tak wielu indywidualności które spotykam codziennie, które są na tak różnych etapach spotkania Samych ze Sobą.

To czas próbowania Siebie i nauki, nauki poruszania się, nauki bycia w Ciszy będąc w tłumie, nauki, bycia w Sobie. Nie interesują mnie już żadne konwenanse, żadne formy ogólnie przyjętej “przyzwoitości” poza moimi własnymi płynącymi z Szacunku do Wszystkiego co Jest, żadne nakazy i przykazy, które wiążą cokolwiek, które uzależniają, które powodują zależności, które budzą emocje, które budzą strach i lęk, które pobudzą nieświadomość w Sobie.. to wszystko odeszło z Falą, która zmyła wszystko co Było i co Będzie.. bo teraz jest już tylko TERAZ.

Każda minuta w Ciszy, każda minuta Samej ze Sobą. Bóg dał mi narzędzia kreacji. Obdarzył hojnie, więc przyjmuje to z Wdzięcznością i chce jak najlepiej użyć, do tego żeby każdy mógł GO odnaleźć w Sobie. Bo właśnie po to mi je dał. Dał mi po to, żebym mogła dzielić się Nim i żeby Każdy mógł odnaleźć w tym Siebie czyli Boga.


Wpisy z FB 12/09/2016

1

Zwalniamy 😀 dziś już po ludzku.. W ludzkim jednak wciąż boskim wymiarze własnej nieograniczonej przestrzeni.
Jest spokój i zrozumienie procesu. Wiec nic nie przyspieszam. Nic nie poganiam. Trwam w Sobie. W tym co zostało mi pokazane.
Jest teraz czas na ludzkie sprawy bo to co boskie jest też ludzkie.
Dziś już inne wibracje. Spokoju Radości i Ciekawości odkryte go świata i siebie. Siebie w ludzkim wymiarze. Siebie w materii z tym co mi pokazano. Jest Moc wciaz i czuje ją.
💕 Dobrego dla was! Siebie szukajmy nieustannie!

2

Kiedyś nazywałam to że “coś ze mną nie tak”
Dziś nazywam to boskim planem i czuję wdzięczność że dane mi jest doświadczyć Wyzwolenia. Dziękuje sobie za UPÓR i ODWAGĘ z jakimi do niego dążyłam.
Już mam pewność, że wszystko ze mną jest TAK i to co było nie tak to tylko krzyk w Ciszy która jest Miłością
Słyszycie ten krzyk w sobie ?
Ja już słyszę tylko Cisze…

3

Niektórzy nie wytrzymali i odeszli, niektórzy pozostali w milczeniu niektórzy wspierali aktywnie, niektórzy byli obecni, niektórzy są niewidocznie ale są
Kocham Was wszystkich i dziękuje że Jesteście Sobą !
DziękujęWam za wspólny czas fali która przeszła i posprzątała wszystko to co BYŁO i BĘDZIE. Zostało tylko TERAZ
Cisza
SaH

4

Już NIKT mnie NIE POTRZEBUJE, ani Ja NIE POTRZEBUJE nikogo.. cóż za zwolnienie z misji “pomagania z ego”!
Każdy jest DOSKONAŁY w swojej Istocie. Każda sytuacja życiowa jest tylko dla naszego DOBRA więc patrzcie uważnie co przynoszą Wam wasi “kaci”, wasi “sąsiedzi”, wasi “najbliżsi”, wasi “przyjaciele” i wasi “wrogowie”… Oni niosą ze sobą WYZWOLENIE Was samych i odnalezienie Siebie w Sobie.
Wszystko jest w Nas, a ja ewentualnie mogę posłużyć za Twoje odbicie
Chcesz to korzystaj i się przeglądaj we Mnie

5

Wydaje ci się że Bóg jest nieosiągalny ? lub jest Większy od Ciebie ?
Dobra wiadomość ! Ty Jesteś Bogiem <3
Ty Jesteś Bogiem Kreującym Ludzką Rzeczywistość.
Taką mantrę otrzymałam kilka tygodni temu kiedy kompletnie ze mną nie rezonowała.
Kompletnie ! budziła we mnie sprzeczne uczucia. emocje i myśli.. ale trzeba było ją powtarzać.. nie byłam zbyt konsekwentna, ale byłam z Tym i obserwowałam co się zmienia.. i kto wie.. może i ona przyczyniła się do Przebudzenia.
“I AM GOD CREATING A HUMAN EXPERIENCE” / Jestem Bogiem Kreującym Ludzką Rzeczywistość…
Dziś rezonuje z nią w 100% <3
Dostałam ją od June-Elleni Laine <3 i dzielę sie nią bo to żadna tajemna formuła.. a to formuła na / i dla / Boga więc szkoda się nie dzielić !

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *