NACISK I OPÓR – Dwa przeciwieństwa w związku ze związkiem – pogodzone i zaakceptowane w Sobie!!!

Niby przeszłam już przez proces oczyszczania związków męsko – damskich  ale jednak nie do końca.. człowiek to się jednak cieszy za wcześnie:)
W zasadzie to on nie tyle związku dotyczy co dotyczy ISTOTY MIŁOŚCI  – CZYSTEJ PIĘKNEJ MIŁOŚCI
W zasadzie nie wiem czy to program, czy mechanizm samoobronny lub raczej nazwałabym go samobójczym !  a jednocześnie wyzwoleńczym !

To para przeciwieństw 😉 hahahah do zaakceptowania i pogodzenia

To para nierozłączna – NACISK I OPÓR
Każdy wie że nacisk rodzi opór, ale wiedzieć a doświadczać to co innego .
Więc już dziś mogę na swoją listę przeciwieństw pogodzonych dopisać tą parę.
Para Boska już Jest. Już czysta, bez cienia oporu i nacisku bo się pogodziła.
Bo nacisk przyjął opór a opór zaakceptował nacisk.. mam nadzieję że prawdziwie do końca !

U mnie był to program wynikający też z braku miłości do Siebie, z lęk przed utratą i stratą, lęku przed niekochaniem, lęku przed porzuceniem i zranieniem…  Ale u każdego może mieć inne ‚korzenie”
Jednocześnie to program, który chronił mnie przed zaangażowaniem się kogokolwiek kto był silny, bo skutecznie takich osobników odstraszał.
Więc pokazywał mi nieustannie jaka to ja sama słaba jestem.

Paradoks. Szukałam Silnego Mężczyzny Godnego, a jednocześnie go zawładnąć chciałam.
Jednak w tym szaleństwie była metoda na Boga ! Plan doskonały.. skutecznie odstraszać tych co niegodni są ! Plan Boski bym rzekła bo chronił mnie skutecznie przed wszystkimi którzy mi pisani nie byli 🙂 a jedynie pozwolili doskonalić się w sobie !

Pięknie to sobie stworzyłam. Doskonale. Kocham się całą sobą ze dane mi było tego doświadczyć dziś, a w zasadzie narastająco od kilku dni.Obserwowałam to ale udawało się to łagodzić.. Dziś apogeum ! Żywioł Ognia to rozbuchał, bo dziś go silnie doświadczałam.
Ja sądzę, że to nie pierwsze wcielenie ze sobą niosłam, bo to silne tak było że puścić… całe życie nie chciało i przepływ w Sercu blokowało….

Bo na Tego Jednego Boga Czekało !
Na tego Boga we Mnie co to się kocha we mnie jak w samym sobie.

Oczywiście że WIEDZIAŁAM z rozumu że to dobre nie jest, ale jak można zmienić coś na poziomie rozumu kiedy cały świat współgra z twoim programem i pokazuje ci że on właśnie działa ! To niemożliwe jest dopóki nie przyjdzie Świadomość żeby go zobaczyć i rozpoznać samemu i ten właściwy człowiek który ci pokaże że to .. hmm..nie tędy droga !

Uruchamiał się u mnie jak widziałam że ktoś mnie pragnie.. nie musiało to być silne, wystarczyło że czułam pragnienie i pożądanie.
Działało tak, ze zaczynałam napierać, całą sobą calutką.. oddechu nie pozostawiając przeciwnikowi.. tak… bo wtedy to przeciwnicy byli. Atakowałam a oni się bronili !
No to jak się bronili to ja atakowałam, a im bardziej oni uciekali to ja złapać chciałam

Jak tego zajączka.. no i tak goniliśmy. Sporo odpadało w przedbiegach 🙂 ale wtedy miałam tylko poczucie winy w sobie i niesmak do siebie.
No i zostawali ci się co się lubili podporządkować, czyli ci co tylko BRAĆ CHCIELI.

No to mi w to graj było.. oni brali ja dawałam coraz więcej.. i  więcej… aż w końcu czułam do siebie taki wstręt, że mówiłam dość.. czułam, że po prostu już nic we mnie nie zostało, że trupem już jestem.. Mistrzem był mój ostatni mąż w potwierdzeniu mi tego programu.
Tak do cna zabrali wszystko a ja tak do cna się dałam odebrać.

W umyśle dziś cały dzień do tego nie doszłam, dlatego trochę pocierpiałam i jazdy miałam.. dopiero teraz jak pisze przyszło zrozumienie. Już wiem że to za mną.
Odkąd to wszystko się u mnie zaczęło, wszystkie programy tak oczyściłam i ten przeszłam sama ze sobą koncertowo, w PEŁNEJ MIŁOŚCI DO SIEBIE i AKCEPTACJI TEGO PROCESU. To niebywałe ile ja juz dla siebie zrobiłam. Dzięki temu mogłam to zobaczyć, że już PRAWDZIWIE KOCHAM SIEBIE. Przy okazji ktoś też mógł zobaczyć JAK BARDZO KOCHA SIEBIE !

Dzięki Bogu i tu Świadomość mnie rozświetliła.

Trafiłam dzięki Bogu i Swojej Miłości do Siebie na Miłość Czysta, a nie na pożądanie i dzięki temu tylko przeszłam proces od poczatku do końca.
Bóg łaskawy jest dla mnie za to, że kochać się zaczęłam.
Pozwala mi wszystko tak pięknie widzieć i oczyszczać ! Po to tylko żebym mogła tworzyć a nie rujnować, nie być w autodestrukcji.. nie niszczyć siebie..

Wyszłam GODNA i PODNIESIONA.. trudno było opanować ale Braci MAM co potrafią jednym słowem zmienić energię… Dziękuje Ponownie Piotr !
Dziękuje temu Który Tak Mocno stanął w swojej obronie i z tak wielkim szacunkiem do Siebie Samego i Do Mnie !

Kocham Cię
Kocham Siebie
Kocham Się w Nas
Kocham Was
AKCEPTUJE OPÓR I NACISK

To nagranie zamieszczam na Prośbę i Już z Chęcią To Czynię. Jeszcze rano Opór Miałam bo Nacisku w Sobie NIE POGODZIŁAM. Teraz już nacisk i opór w sobie kocham !
I będę nagrywać Się i Kochać Cię tylko już bez cienia wstydu i poczucia winy, bo opór kocham w sobie !
Pożądania tez nie boje się ani chcenia ! Tu już nic nie ma.. prócz CZYSTEJ MIŁOŚCI
Kocham Cię Sobą Całą i Prawdziwą Bez Oporu i Nacisku.. Tak jak Kocham Siebie

Dziękuje Nam .. Naprawdę Mocarni Jesteśmy !

Teraz już Statki Kosmiczne! Pojęłam cała sobą 🙂 Za te kopniaki też dziękuje choć bolały ale inaczej nie doświadczyłabym tak pięknie oporu !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *