Co w swoim zwyczajnym ogródku zobaczyłam, czyli co z Polski do Zjednoczonego Królestwa przywiozłam

Żeby z zimy do wiosny wrócić.. żeby się odrodzić do życia..
trzeba doświadczyć Siebie we wszystkim

DZIŚ, TU I TERAZ

Dziś przyrodą się budzi do życia

Dziś w moim ogródku dostaje odpowiedzi i potwierdzenia

Dziś na niebie je czytam

Dziś zwyczajnie i magicznie jestem wszystkim

Ze swoją miłością w sercu

Dziś zobaczyłam odrodzenie

Przebudzenie do zwykłego niezwykłego życia

Kredą na tablicy świata pisanego

To zobaczyłam i się zachwyciłam

Tą sobą która odrodzenie przeszła

Tą sobą która Jest wszystkim i niczym

Dziś zachwycam się Sobą Kobietą, Życiem, Wolnością i Miłością

żebym mogła się tym zachwycić musiałam doświadczyć

W POLSCE

Zima mnie zastała i zimy doświadczyłam żeby zimno kobiety poczuć i kobietą się stać

W Polsce Księżyca dotknęłam po to żeby rozkoszować się Słońcem które mnie przenika

W Polsce Zobaczyłam i Poczułam wyraźnie czym Miłość jest żeby Stać się Czystą Miłością

W Polsce lasu próbowałam i jego darami się darzyłam

W Polsce braci duchowych spotkałam, przyjaźń i poczucie więzi odczułam

Warto było tą chwilę przeżyć żeby poczuć czym to jest

Dziś znowu jestem Sama w Sobie z braćmi w sercu, już doświadczyłam i wiem jak to smakuje

Polska obficie mnie obdarowała

WOLNOŚĆ MI ZWRÓCIŁA

W ZJEDNOCZONYM KRÓLESTWIE

doświadczam wiosny

odrodzenia i przebudzenia do życia

życie się rodzi

z pozornego chaosu wyłania się nowe piękne życie

Pnie się do góry
Rozkwita
Dojrzewa

żeby w lecie pełnią rozkwitnąć

 

DOŚWIADCZAM

Słońca, Wiatru, Deszczyku, Spokoju, Siebie

Żeby z Zimy do Wiosny dotrzeć trzeba Doświadczyć... siebie we wszystkim

Trzeba doznać zimna na księżycu, stać się kobietą Yin, żeby móc rozkoszować się Słońcem

Trzeba doznać magii żeby rozkoszować się Zwyczajnością Niezwyczajną

Trzeba doświadczyć siebie we wszystkim żeby stać się Yin i Yang żeby zrównoważyć przeciwieństwa

Ucieczka od czegokolwiek w sobie powoduje zaburzenia

Jedynie Świadomość Siebie Kompletnej daje możliwość Wyboru spośród wielu wariantów samej siebie i świata.

Trzeba doświadczyć lęku żeby doświadczyć miłości

Trzeba doświadczyć mężczyzny żeby stać się kobietą

Trzeba doświadczyć odrzucenia żeby zostać zaakceptowanym

Trzeba doświadczyć manipulacji żeby współistnieć

Trzeba doświadczyć niepewności żeby doświadczyć pewności

Trzeba doświadczyć niewiary żeby wierzyć

Trzeba doświadczyć niewoli żeby stać się wolnością

Trzeba doświadczyć ofiary żeby stać się zwycięzcą

Trzeba doświadczyć brzydoty żeby stać się piękną

Trzeba doświadczyć emocji żeby stać się ciszą

Trzeba doświadczyć zła żeby doświadczyć dobra

Trzeba doświadczyć niezwykłości żeby zwykłość doświadczać

Trzeba doświadczyć nieświadomości żeby stać się świadomością

Trzeba doświadczyć niecierpliwości żeby być cierpliwym

Trzeba doświadczyć smutku żeby doświadczać radości

Trzeba doświadczyć głodu żeby doświadczać nasycenia

Trzeba doświadczyć biedy żeby doświadczyć bogactwa

itd. itd. itd.

Trzeba mieć tylko narzędzia żeby stać się i jednym i drugim i zrównoważyć te jakości w sobie

każda z tych jakości ma jakość jednakową, ani dobrą ani złą

one po prostu istnieją w harmonii wszechświata

A my możemy czerpać z tych jakości dla swojego dobra to co ze sobą niosą

Możemy wybierać po to żeby w rezultacie stać się harmonią i współbrzmieć z wszechświatem w jednej nucie

Możemy wyjść z dualizmu wybierając świadomie to co nam służy ! bo tylko doświadczając obydwu jakości wiemy co jest dla nas dobre i możemy dokonywać świadomych wyborów. Tylko doświadczenie daje taką możliwość. Nie można wybierać czegoś czego się nie doświadczyło bo nie ma się połączenia z pamięcią stanu, doświadczenia emocji związanych z daną jakością.

Jeśli chcemy dokonać zmiany i wybrać to co nam służy to jedynie mając doświadczenie tego stanu jesteśmy z stanie w każdej sekundzie swojego życia wrócić do tego stanu. Można to zrobić mając wspomnienie chwili kiedy ten stan był w nas. Można posłużyć się energią zdjęcia, nagrania, zobaczyć oczami wyobraźni i już jesteś w tym stanie. A kiedy go nie doświadczyłeś możesz jedynie lizać lizaka przez folię. Nie masz dostępu i dopóki nie zdejmiesz folii nie poczujesz tego smaku. Zdjąć folię można jedynie przez doświadczenie. Zdejmowanie to czynność, a nie bierność.

Narzędzi jest wiele.. ale o tym przy innej okazji

 

TO CO MIAŁO SIĘ DOKONAĆ W NIEBIE
JUŻ SIĘ DOKONAŁO

drogi się przecięły

skrzyżowały na skrzyżowaniu

krzyż święty tworząc

TERAZ CZAS NA ŻYCIE NA ZIEMI

Kiedy w ogródku usiadałam na bujance kołysance i w niebo patrzyłam

Jej daszek się gwałtownie przechylił ograniczając moją perspektywę do ziemi

i zrozumiałam że to czas przestać w niebo patrzeć

że moją perspektywą jest teraz ziemia

tak to się właśnie zrobiło

img_4096

Przywiozłam z Polski kamienie..

Kamienie z ziemi zrodzone

Kamienie ciężkie są a jednocześnie z niebem łączą

Wybierałam intuicją, to w zasadzie one mnie wybrały

Dziś zapoznałam się z ich znaczeniem które ludzi im nadali i potwierdziło się tylko to co już jest i wzmacniają mnie teraz swoją obecnością i służą wspierając swoją mocą

ZOSIYT Z RUBINEM “Sowa”  – ma kształt sowy i oczy

  • ułatwia pozbycie się negatywnej energii
  • wzmaga witalność
  • przynosi ulgę w dolegliwościach serca, trzustki i płuc
  • zapobiega ogólnemu wyczerpaniu
  • pomaga wrócić do normalnego życia po kryzysie
  • nie pozwala na zachowania przeciwko sobie
  • pomocny w uleczaniu duszy
  • pomaga w pracy z zaszłościami z poprzednich wcieleń
  • ułatwia zachowanie równowagi pomiędzy indywidualnością i poczuciem połączenia ze światem

Rubin jest „kamieniem obfitości i dynamizmu”.
To jeden z tych minerałów, które najsilniej oddziałuje na wiele sfer życia równocześnie.

Rubiny oddziałują na obfitość naszego związku intymnego oraz przyciągają do nas pozytywnych ludzi i zdarzenia.
Z drugiej strony – jeśli nie potrafimy usiedzieć w miejscu, trzeciego dnia urlopu chcemy wracać do pracy, pociąga nas wszystko to, co zwiększa poziom adrenaliny we krwi – podczas noszenia Rubinu zharmonizujemy nasz wewnętrzny ogień i uspokoimy myśli, by móc funkcjonować i czuć się dobrze odpoczywając i ładując akumulatory „tu i teraz”

Zoisyt transformuje negatywne energie w pozytywne, wyrywa z zachowań przeciwko sobie. Polecany dla ludzi, którym stawiane są bardzo wysokie wymagania, a którzy w duszy pragną wolności i wyrażania swojego prawdziwego ja.

SOWA jest moją energią. To moje zwierzę mocy i jej energia mnie wypełnia. Jestem Sową

Sowa jest stanem umysłu w OŚWIECENIU.
Energia SOWY odpowiada za przepływ informacji w prawej półkuli czyli uruchomienie naszej kreatywności i percepcji i dziś

Sowa jest wspaniałym opiekunem i nauczycielem, uczy nas koncentracji w Tu i Teraz,przemyka pomiędzy światami oraz wymiarami z absolutną pewnością tego kim jest i jakim ma cel po za wszelkimi programami kontroli i manipulacji.
Główne przesłanie jakie ja odbieram od swojej totemicznej Sowy to “bądź sobą”

Zdolność Sowy do widzenia tego co dla innych jest ukryte w mroku sprawiła, że stała się symbolem jasnowidzenia i wiedzy, mądrości pochodzącej z odkrywania nieznanego :)Bywa również uważana za symbol naszej nadświadomości. Osoby obdarzone mocą Sowy mogą charakteryzować się łatwością w odkrywaniu tego, co jest schowane w ich własnym wnętrzu oraz we wnętrzu innych ludzi. Mogą mieć przenikliwe, intensywne spojrzenie, które często wzbudza w innych niepokój.
Sowa łatwo również rozpoznaje, gdy ktoś próbuje ją oszukać. Potrafi dostrzec prawdę, nawet ukrytą pod wieloma warstwami kłamstwa i manipulacji.

Majowie i prawdopodobnie żyjący przed nimi Toltekowie- przywiązywali wielką wagę do wyznawania grzechów. Wierzono, że podczas spowiedzi grzechy człowieka są „zjadane” przez Tlazolteolę – SOWĘ boginię zmysłowości i czarnoksięstwa, znaną także jako Zjadaczkę Brudu.
Ta zawzięta bogini-przypominająca destrukcyjne boginie z Tantry w religiach hindu i buddyzmu – była patronką czarownic i czarnoksiężników a jej pożądliwość stanowiła nieokiełznaną siłę. Znak AJMAQ – CIB jest nazywany Sową. Na południowym zachodzie Ameryki wierzy się, że czarownice brujas – przyjmują czasem postać Sowy. To jej właśnie umierający Majowie spowiadali się z grzechów, wierząc, że ich karma zostanie przez nią pochłonięta (zjedzona).
To był sposób w jaki Sowa jako bogini ich rozgrzeszała. Podobna bogini z religii hindu Kali- ukazywana była nie tylko jako budząca grozę tancerka przyozdobiona czaszkami, ale także jako piękna, święta matka Wszechświata.
AJMAQ – CIB jest dniem, w którym karmiczne przeznaczenie jest oczyszczane z odpadków, grzechów. SOWA wprowadza nas w stan przebaczenia.

“Miłość objawia się bardziej podczas przeciwności niż pomyślności; podobnie jak światło, które świeci najbardziej tam gdzie jest najciemniej.”

źródło: https://www.facebook.com/groups/1111615472190372/permalink/1279408118744439/

OCHRA – w kształcie PŁOMIENIA z Arizony

jak ją zobaczyłam w sklepie pokochałam ją natychmiast
jak dotknęłam to się w nią zapadłam
taki przepływ energii poczułam że mną zawirowało

zrównoważyła mnie, wchłonęła, wciągnęła

pani w sklepie powiedziała że ma kształt helisy DNA, ja jednak widzę w niej płomień miłości co nie koniecznie się kłóci a wręcz uzupełnia

“Ochra znana jest ludzkości od wielu tysięcy lat. Dla człowieka neandertalskiego, a także współczesnego ochra, obok hematytu, była symbolem życia. Czerwony kolor ochry kojarzony był z krwią, przez co uważano ją za pierwiastek życia. Używano jej do barwienia ciała przed uczestnictwem w rytuałach i tańcach, a także do posypywania pochówków, co było symbolem wiary w ponowne narodziny lub życie po śmierci.”
Wikipedia

TURKUS z OCHRĄ w kształcie SERCA

Turkus w starożytnym Egipcie był symbolem sił witalnych – z turkusu rzeźbiono skarabeusze.

W średniowiecznej Europie turkus łączono z idealną, uduchowioną miłością, nadzieją, niebem – krainą, gdzie nie ma zła. Poza tym turkus chronił przed niepomyślnymi kolejami losu, czarną magią i złymi duchami.

Turkus obdarza szczęściem w miłości, godząc kochanków.

Obdarzał swoich właścicieli pogodą ducha, siłą psychiczną, silnymi nerwami. Z tego ostatniego powodu, a także dlatego, że miał chronić przed upadkiem z wysokości polecany był budowniczym, zwłaszcza budowniczym katedr.

Kolejną „grupą docelową” turkusu byli jeźdźcy (dziś tę wskazówkę można odnieść do kierowców), ten piękny niebieski kamień miał chronić ich przed nieszczęśliwymi wypadkami, a także dawać zimną krew i szybką orientację. Turkus miał też leczyć chore oczy (patrzenie w turkus uchodziło za kojące dla wzroku), a także strzec przed biedą materialną.

Kamień już od starożytności używany do robienia amuletów w celach ochronnych i do uleczania. Według legend zmienia barwę aby ostrzec właściciela przed zdradą lub niebezpieczeństwem. Umieszczony na czakrze trzeciego oka, przywołuje pomoc własnej intuicji, a na czakrze gardła – pomaga kierować swoim przeznaczeniem, podszeptuje co należy zrobić w chwili obecnej żeby wpłynąć na los. Możesz położyć ten kamień przy komputerze, ponieważ neutralizuje promieniowanie elektromagnetyczne.
Turkus prawdopodobnie jest jednym z najstarszych kamieni używanych przez ludzi, był i jest ceniony w wielu kulturach. W Iraku znaleziono koraliki z turkusu z roku 5000 p.n.e. Egipcjanie wydobywali turkus w Synaju już w roku 3200 p.n.e. Indianie z plemienia Navajo wrzucali turkus do rzeki prosząc boga deszczu o opady. Według legend hinduskich i perskich patrzenie na turkus podczas nowiu księżyca prowadzi człowieka do dobrej fortuny, ochrania przed złem i zwiększa bogactwo.

źródło: http://www.magicznagaleria.com/kamien.php?id=114

Obfitość znaczeń dziś zobaczyłam

Obfitość w sobie dostrzegać zaczynam

Dziś był dzień podsumowań bo pętla czasowa się zamknęła a ja wróciłam INNA, zupełnie nowa i wolna

I życie w moim ogródku obudziło się jak we mnie

Mój były mąż mnie również uwolnił, wczoraj się to dokonało

Zniewalał nas jego lęk przed utratą dziecka.
Już przyjaciółmi staliśmy się co to normalnie ze sobą sobą w harmonii przyjaźni bez potrzeby niewolenia

CUDA DZIEJĄ SIĘ W KAŻDEJ CHWILI WASZEGO ŻYCIA

chciejcie je tylko zauważyć, rozpoznać w sobie i przyjąć do swojego życia

DOBRA SAMEGO I MIŁOŚCI WAM ŻYCZĘ

bo ta Miłość góry przenosi i nic jej nie powstrzyma przed zmianą

mnie odmieniła że nową stałam się

Teraz trzeba już tylko uporządkować pozorny chaos pod którym kryje się ład i porządek

Mam na to 2 miesiąc i kto wie co dalej… na razie ta jem nic a

kolejna pętla czasowa może się powtórzyć

Sylwia
16/11/2016 (9 – cykl się zamknął)

Londyn

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *