CISZA

Po raz pierwszy raz w życiu poczułam że chce żyć sama w ciszy
To niebywałe biorąc pod uwagę, że zawsze żyłam w mieście.
Po raz pierwszy w życiu odczuwam wręcz rozkosz z bycia w ciszy, patrząc na przestrzeń, ziemię i niebo wokół i każdego dnia wstaje z radością i wdzięcznością za ten podarunek który sobie zrobiłam.
To wielki dar jaki otrzymałam wraz z tą podróżą. Oddychać w takich przestrzeniach, zachwycać się wschodami i zachodami słońca, patrzeć na drzewa, góry, gwiaździste niebo, wsłuchiwać się w ciszę i w swoją duszę.
Już wiem, że moje miejsce jest z dala od zgiełku, a bycie samą to niebywała radość w doświadczaniu siebie i byciu po prostu bez żadnych zakłóceń z zewnątrz.
Po raz pierwszy raz poczułam też, że chce mieć gdzieś swoje miejsce, oazę, swój dom z sypialnią na przestrzeń. Gdzie będę mogła tworzyć, pisać i zagłębiać się w ciszę.
Miejsce, gdzie będę mogła w każdej chwili jeszcze bardziej poczuć siebie i być ze sobą. Do którego w każdej chwili mogę wrócić niezależnie od nikogo i niczego.
Nigdy nie przywiązuje się do miejsc i tak naprawdę wszędzie mi dobrze, ale pojawiła się myśl, że własne miejsce ma tą zaletę że zawsze w każdej chwil kiedy poczuję mogę się w nim znaleźć.
Dziś też wiem, że moje miejsce jest wszędzie tam gdzie jestem, a podróże to moja natura. To one zawsze dawały i dają mi poczucie wolności i z każdego takiego doświadczenia czerpię radość i wciąż poznaje siebie.
Podróże ‘kształcą” mawia przysłowie. Tak kształcą, ale dla mnie to kształcenie to podróż do siebie. To powrót do wnętrza i za każdym razem odkrywanie siebie w nowym wymiarze.

Namaste

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *