Seks i Małżeństwo – TRZY POZIOMY SEKSU

[..] w krajach, gdzie zawiera się MAŁŻEŃSTWA bez miłości, seks zatrzymuje się na poziomie fizycznym. Nigdy nie może posunąć się głębiej. To może być małżeństwo dwóch ciał, nigdy dwóch dusz, Między dwiema duszami istnieje tylko miłość. Zatem, jeśli małżeństwo jest wynikiem miłości, to nabiera głębszego znaczenia. Ale jeśli małżeństwem zaaranżowanym wynikiem obliczeń kapłanów i astrologów lub oparte na względnych kastowych, wyznaniowych czy finansowych, nigdy nie może sięgnąć głębiej niż poziom fizyczny.
Ale jest jedna zaleta takiego małżeństwa; ciało jest bardziej stabilne niż umysł. Zatem w społeczeństwach, gdzie ciało jest podstawą małżeństwa, małżeństwo będzie stabilne. Może trwać całe życie. Ciało nie jest zmienne, jest całkiem stabilne i zmiana wkrada się w nie bardzo powoli, prawie niedostrzegalnie.
Ciało istnieje na poziomie materii. Społeczeństwa, które uważały, że do instytucji małżeństwa trzeba wprowadzić stabilność, utrzymywać monogamię, wyeliminować możliwość zmiany, musiały usunąć miłość – ponieważ miłość wypływa z serca, a serce nie jest stałą rzeczą.
W społeczeństwach, w których małżeństwa oparte są na miłości, rozwody są nieuniknione. Małżeństwa będą chwiejne; w tych społeczeństwach nigdy nie będzie stabilnych małżeństw, ponieważ miłość jest płynna. Serce jest zmienne, ciało jest stabilne, inercyjne.
Jeśli na waszym podwórku jest kamień, wieczorem będzie w tym samym miejscu, w którym był rano. Ale kwiat kwitnie rankiem, a wieczorem więdnie i opada na ziemię. Kwiat jest żywy, urodzi się, będzie żył, a później umrze. Kamień jest przedmiotem nieożywionym; tam gdzie był rano, będzie wieczorem. Kamień jest trwały i pewny.
Zaaranżowane małżeństwo jest jak kamień. Małżeństwo oparte na poziomie fizycznym przyniesie stabilność; będzie służyło interesom społeczeństwa, ale szkodziło jednostce, ponieważ stabilność wprowadzono na poziomie fizycznym, a pominięto miłość.
Dlatego w takich małżeństwach seks między mężem a żoną nigdy nie może osiągnąć rejonów głębszych niż poziom fizyczny; staje się mechaniczną rutyną. Ich życie seksualne staje się mechaniczne. Powtarzają wciąż to samo doświadczenie, wskutek czego staje się martwe, nudne. Nigdy nie osiągają głębszego poziomu.
Nie ma istotnej różnicy między wizytą u prostytutki a życiem w małżeństwie, które nie powstało z miłości – różnica jest bardzo niewielka. Kupujesz prostytutkę na noc i nabywasz żonę na całe życie; nie jest to wielka różnica.
Gdzie nie ma miłości, tam jest kupowanie – czy wynajmujesz kobietę na noc, czy dokonujesz ustaleń na całe życie.
Oczywiście ponieważ ci ludzie żyją codziennie razem rodzi się między nimi pewnego rodzaju związek, który oni biorą za miłość. Ale to nie jest miłość. Miłość to coś całkiem innego. Ponieważ małżeństwa istnieją na poziomie ciała, ów związek nigdy nie przekracza poziomu fizycznego. Żaden podręcznik ani tekst o seksie, od Watsjajany i jego Kamasutry, aż do dnia dzisiejszego, nie sięgnął głębiej niż poziom fizyczny.
Drugi poziom jest psychologiczny – to poziom umysłu, serca. Dla par, które zakochują się w sobie, a potem pobierają, doświadczenie seksu sięga nieco głębiej niż poziom fizyczny. Ich seks jest na poziomie serca; osiąga głębię psychologiczną. Ale z powodu powtarzalności po jakimś czasie powraca do poziomu fizycznego i staje się mechaniczny.
Instytucja małżeństwa, która rozwinęła się na Zachodzie przez ostatnich dwieście lat, wprowadza seks na poziom psychologiczny. Dlatego społeczeństwa Zachodu są w stanie chaosu. Wynika to z tego, że nie można polegać na umyśle. Dziś umysł pragnie jednej rzeczy jutro będzie prosił o coś innego. To, co czujesz teraz, będzie całkiem inne od tego, co czuł zaledwie kilka chwil temu.
[..] Stabilność możliwa jest tylko na poziomie fizycznym, na poziomie psychologicznym jest to bardzo trudne. Ale doświadczenie seksu na poziomie psychologicznym jest głębsze dlatego na Zachodzie jest ono głębsze niż na Wschodzie. Wszystko co, zachodni psycholodzy, od Freuda do Junga, napisali na temat seksu, odnosi się do jego psychologicznego poziomu.
Ale seks, o którym mówię jest trzecim poziomem dotąd nie narodzonym ani na Wschodzie, ani na Zachodzie. Trzeci poziom seksu to POZIOM DUCHOWY.
Na poziomie fizycznym jest pewnego rodzaju stabilność, ponieważ ciało jest materialne. Pewien rodzaj stabilności jest również na poziomie duchowym, ponieważ na poziomie duchowym nie ma zmiany Wszystko jest tam spokojne, wszystko jest tam wieczne. Między tymi dwoma jest poziom umysłu, gdzie zmiana istnieje. Umysł jest niestały,, zmienny. Zmienia się szybko.
[..] Istnieje inny rodzaj stabilności, inny etap – poziom duchowy. Mąż i żona, mężczyzna i kobieta, którzy choć raz spotkali się na poziomie duchowym, czują że stali się jednością na niezliczone przyszłe żywoty.
Tam nie ma zmian.
Doświadczenie o którym mówię, seks, o którym mówię, to seks duchowy. […]”
SOHO ‘Seks się liczy!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *