Spotkania z drugim człowiekiem

Większość działań jakie podejmujemy w tym świecie wynika z chęci.. doznania przyjemności lub ulgi. Odsuwamy od siebie cierpienie. Odcinamy ludzi, którzy przynoszą nam ból lub dyskomfort.
Jednak zanim postanowimy zakończyć jakąkolwiek relacje, warto zdać sobie sprawę co ten człowiek mówi ci o Tobie. On pojawia się w twoim życiu po to, żebyś miał szansę coś w Sobie zmienić.
Nie zmienić jego, lecz Siebie.
Oceniamy ludzi kierując się przy tym jedynie swoim doświadczeniem i programami. Ocena zawsze wynika z umysłu i jest odzwierciedleniem tego, co sami w sobie wypieramy.
Jeśli oceniasz kogoś, że jest egoistą, to wyparłeś w sobie egoistę.
Jeśli oceniasz kogoś, że jest nieodpowiedzialny, to wyparłeś w sobie nieodpowiedzialność.
Jeśli oceniasz kogoś, że się mądrzy to wyparłeś w sobie zaufanie do swojej własnej wiedzy
Jeśli oceniasz kogoś, że jest głupi, to wyparłeś w sobie głupotę
itd.
To świetna okazja do scalenia w sobie przeciwieństw.
Zanim kogoś ocenisz i zerwiesz z nim wszelkie kontakty, spróbuj się zastanowić, co tak cię boli i jakim słowem nazwałbyś tego człowieka. Nie próbuj go usprawiedliwiać w imię własnego dobrego samopoczucia, że ty nie oceniasz i jesteś “lepszy”.
Jeśli pojawia się w tobie emocja, to znaczy że ten człowiek nacisnął na twoją strunę, pociągnął cię za drugi koniec sznurka, za coś czego w sobie nie przerobiłeś i zepchnąłeś. Za coś co JEST NIEUŚWIADOMIONE.
Jeśli uświadomisz sobie co to jest, wtedy czeka cię praca z uwalnianiem, lub scalaniem. Zaakceptowaniem tego aspektu w sobie, spowoduje że nie pojawią się w twoim życiu już ludzie, którzy będą ci to pokazywać.
Spotkanie z drugim człowiekiem daje ci możliwość scalenia siebie, ułożenia swoich własnych puzzli.
Wykorzystaj to, bo to DAR.
Podziękuj i idź dalej, jeśli uda ci się uświadomić i przepracować to co ci pokazał. Przechodzisz do następnej lekcji
Jeśli uznasz, że ten człowiek był właśnie po to, żeby pomóc ci to zobaczyć, relacja po prostu się zakończy naturalnie. Nie będzie walki, nie będzie cierpienia. On spełnił swoją rolę, a ty możesz podążać dalej swoją ścieżką rozwoju.
Przyzwyczajenie i przywiązywanie się do drugiego człowieka powoduje, że cierpisz. Każda stałość i pozorna stabilizacja w życiu powoduje cierpienie.
Jeśli nie pozwalasz komuś odejść, to wynika z tego jedynie to, że nie jesteś otwarty na zmianę i boisz się jej.
Nikt nie jest naszą własnością, żadna relacja nie może być ciągle taka sama. Ona może ewaluować, zmieniać się, ale jedynie wtedy kiedy dwoje ludzi się rozwija świadomie. Jeśli jedno z nich boi się zmiany, wybiera stagnację i pozostaje ciągle w tym samym punkcie, a ty dokonujesz w sobie zmian, wtedy naturalnie pojawia się rozstanie. Akceptacja powoduje, że pozwalasz sobie na tą zmianę i bez żalu pozwalasz komuś odejść lub podejmujesz sam decyzję o odejściu.
Sylwia Azjel Horosz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *