“Twórz!” (St. Germain)

“To kim jest Alchemik, odnajdujemy w poleceniu “Twórz!”
I aby mógł być on posłuszny, energia ogni twórczych jest nieustannie i w każdej chwili do jego dyspozycji. Jak kryształowe koraliki zsuwające się po kryształowej nici, takk energie twórczej esencji życia spływają do kielicha świadomości.
Niepowstrzymane ani też nie opóźnione w naznaczonym im kursie spływają one nieprzerwanie do pojemnika ludzkiego bytu. W pojemniku tym magazynują się one zarówno na dobre, jak i na złe, podczas, gdy każda cząsteczka uniwersalnej energii zostaje zarejestrowana i przypieczętowana jako akt stworzenia.
Akt stworzenia odzwierciedla zmysł woli indywidualnej jednostki. Gdy brak intencji, akcja wielkiego kosmicznego pieca zostaje wstrzymana, gdyż twórcza okazja chwili zostaje odrzucona przez świadomość jednostki i staje się straconą okazją. Tam, gdzie nie ma DECYZJI lub INTENCJI energia zachowuje jedynie Boską identyfikację zamysłu, bez pieczęci indywidualizacji, i ta zostaje wrzucona do kufra jednostki i wpisana jako bezosobowy zapis do księgi życia.
Zatem dla jednostki która nie respektuje ani też nie dostrzega obowiązku tworzenia proces ten jest bez znaczenia, ponieważ na skutek braku respektu traci ona daną przez Boga szansę. W wyniku zaniedbania tego obowiązku przez człowieka Bóg nakazał, jak zapisane w Apokalipsie Św. Jana: “Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust”
Obowiązkiem naszym jest TWORZYĆ, ale w oparciu o łaskę Boga i dzięki niemu. Niech ludzie wypełnią poprawnie swój obowiązek tworzenia dany im przez życie i oparty na zawartej w nich boskiej iskrze, początkowym boskim wzorze.[…]
Tak długo jak jednostki pozwolą sobie na pozostawanie w stanie ustawicznego strachu, tak długo jak pozbawiać się będą olbrzymich korzyści płynących z uniwersalnej nadziei tak długo, jak nie pojmą one znaczenia obietnicy “Chwała Panu nad panami, bo Jego łaska na wielki”, tak długo będę one w nieświadomości odmawiały sobie nieopisanej rozkoszy, którą da im poprawne użycie duchowych przywilejów.
Poniżyć duszę człowieka, poniżyć ją w poczuciu grzechu, frustracji i winy jest czynem księcia ciemności. Ale zawsze pozostaje mocną stroną synów nieba, Wniebowstąpionych Mistrzów i kosmicznych bytów wywyższenie tego szlachectwa, które jest treścią i zawartością duszy człowieka, ku takim szczytowym wyżynom w jego życiu, że będzie on w stanie usłyszeć najwyższej wagi słowa odwiecznego Boga, wypowiedziane tubalnym głosem “Tyś synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem”
Człowiek musi zawrzeć pakt uniwersalnego zaufania opartego na jego własnym, wewnętrznym zobowiązaniu w stosunku do łaski Boga, że nie pozbawi go on użycia potęgi Żywego Słowa, by naśladować Mistrzów by naśladować Jedynego Zrodzonego z Ojca, by naśladować Ducha pocieszyciela prawdy. A kiedy zacznie to czynić, odkryje on jak jego świadomość odnalazła nową metodę oczyszczenia swej duszy przez moc Ducha Ojca. Wtedy pojmie on znaczenie słów wypowiedzianych o Abrahamie, że jego wiara ‘została mu poczytana za sprawiedliwość i został nazwany przyjacielem Boga”.
Tak więc ‘nie siłą, nie mocą, ale Duchem moim – tak mówi Jahwe Zastępów” – człowiek dokonuje alchemicznego wyczyny transmutacji nieszlachetnych metali ludzkiej świadomości w złoto Chrystusowego Oświecenia. Ludzka moc i ludzka potęga nigdy nie są w stanie przemienić ciemności człowieka w światło, ani też nie są w stanie uwolnić ludzkości od poczucia zmagania, które zagradza drogę akceptacji poczucia Bożego potencjału danego jej przez Boga i istniejącego w zasięgu bytu.
Zwycięskie osiągnięcia Mistrza Jezusa wraz z ‘większymi dziełami’, których, jak obiecał on, apostołowie Chrystusa zdolni będą dokonać “ponieważ Ja idę do Ojca”, będą stanowić w obecnym wieku, jak i w przyszłych wiekach, rozkaz uniwersalnej wolności. Tak więc dzieła alchemików Ducha wzywają dusze ludzkie, aby zaprzestały one potępiać samych siebie, litować się nad sobą, ulegać nałogom i przesadzać odnośnie błędów przeszłości.
Ponieważ kiedy ludzie nauczą się przebaczać i zapominać swe własne błędy, serca ich z radością przyjmą z nieba słowa ‘Nie nazywaj nieczystego tym, co Bóg oczyścił”.
[…] Bóg jest Duchem i jako Najwyższy Alchemik posiadający siłę przemiany we wszechświecie jest on w stanie przekazać pasję wolności duszy każdego człowiek, który ją zaakceptuje. Pasja Boga stwarza w człowieku cud rozwoju poprzez poczucie tego co jest rzeczywiste. Ta pasja Boga wypędzi ze świątyń tych bankierów i kupczących którzy zaiste, sprzedaliby dusze ludzkie na targowiskach świata.
[…] Aby wskrzesić Ducha Kosmicznego Alchemika, musimy zatem szukać, aż znajdziemy i musimy pukać, dopóki drzwi nie zostaną otwarte. Zgodnie z rytuałem prawdziwej wiary musimy z radością całkowicie oddać siebie Temu który jest w stanie całkowicie zatroszczyć się i zbawić tych, którzy wierzą w jego wielorakiego zasięgu zamierzenia.”
“O Alchemii Formuły Przemiany Samego Siebie” Saint Germain

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *