Co w was rezonuje ?

Tu możesz zostawić swój wpis, co z Tobą zarezonowało po przeczytaniu moich wpisów.

Podziel się tym co chcesz w SOBIE zobaczyć ?

Co z Tobą Rezonuje ?

 
 
 
 
 
 
 
Fields marked with * are required.
Your E-mail address won't be published.
For security reasons we save the IP address 54.80.169.119.
It's possible that your entry will only be visible in the guestbook after we reviewed it.
We reserve the right to edit, delete, or not publish entries.
Ania Ania z Rzeszów napisał/a 09/26/2016 o 6:28 AM:
Pierwszy mój kontakt z żywą energią miał miejsce około 10 lat temu. Jeszcze wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego co mnie spotkało i generalnie odciągałam w czasie jak tylko mogłam to co miało później nastąpić. W ciągu tych lat minionych jak i obecnie również doświadczam wielu spraw związanych z własnym rozwojem i wielu z nich nie rozumiem a nawet jeśli wydaje mi się że coś rozumiem to nie mogę się temu nadziwić. Pierwszy dziw w moim obecnym życiu to odkrycie umiejętności uzdrowicielskich. Rok później odkryłam że potrafię rysować. Może to z punktu widzenia szeroko pojętej krytyki nie są dzieła sztuki - ale dla mnie osobiście są. Często w życiu miałam ciągoty w kierunku rysowania. Jak tylko coś próbowałam to zaraz rzucałam w kąt bo nie oddawało to wyrazu moim wyobrażeniom o tym jak ma taki rysunek wyglądać. Aż pewnego dnia po terapii u Beatki (wspaniała terapeutka metody Zdenko Domancicia) usiadłam do kartki i narysowałam moją pierwszą mandalę. A potem to już po prostu poszło...i idzie dalej. Jak czytam to co tu piszesz Kochana to czuję mocno że również jestem w swoim jakże podobnym ale indywidualnym procesie, który mnie prowadzi do tego co ma się w moim życiu wydarzyć. Cały czas się dzieje oczywiście 😀 z tym ze teraz czuję to i odbieram na innym poziomie świadomości. Dziękuję Ci że dzielisz się tym co Cię spotyka na Twojej cudownej drodze rozwoju. Inspirujesz innych do tego żeby nie bali się sięgać po to co jest w nich samych, by nie bali się poznawać swojego wewnętrznego Ja z całym dobrodziejstwem inwentarza 😀 Ja jestem (a przynajmniej tak to widzę) na etapie zaglądania w siebie z ciekawością ale i ostrożnością. Jak bym się bała że to co zobaczę może mnie "zabić" 😀 Ale co nas nie zabije to nas wzmocni prawda? Pozdrawiam i śle moc Błogosławieństw